Własne mieszkanie nadal pozostaje ważnym celem, ale dla młodego pokolenia nie jest już priorytetem za wszelką cenę. Najnowszy raport pokazuje, że osoby wchodzące w dorosłość podejmują decyzje mieszkaniowe znacznie ostrożniej niż ich rodzice – stawiają na mobilność, komfort życia i bezpieczeństwo finansowe.
Aż 59% młodych deklaruje, że rozważy kredyt hipoteczny tylko wtedy, gdy jego rata nie obniży obecnego standardu życia, a 30% nie wyklucza wynajmu przez całe życie. Jakie zmiany oznaczają te postawy dla rynku nieruchomości? Jakich mieszkań oczekują przyszli nabywcy i w jaki sposób deweloperzy będą musieli dostosować swoje inwestycje do nowych potrzeb?
Zobacz, jak zmienia się podejście młodych Polaków do własnego miejsca do życia.
Co pokazuje najnowszy raport o młodych na rynku mieszkaniowym?
Najświeższe dane pochodzą z raportu “Szczęśliwy dom: Na własnych zasadach. Młodzi Dorośli na rynku nieruchomości”, przygotowanego przez Otodom i Invest Komfort na podstawie badań przeprowadzonych w latach 2024–2025 wśród ponad 6,6 tysiąca respondentów oraz warsztatów z licealistami i studentami. Wnioski są jednoznaczne: pokolenie wchodzące dziś w dorosłość myśli o mieszkaniu zupełnie inaczej niż jego rodzice.
Najważniejsze liczby z raportu:
- 59% najmłodszych badanych zdecyduje się na kredyt hipoteczny wyłącznie wtedy, gdy rata nie obniży ich obecnego standardu życia – to wynik aż o 16 punktów procentowych wyższy niż w całej populacji.
- 30% młodych Polaków nie wyklucza wynajmowania mieszkania do końca życia – to wzrost o 9 punktów procentowych względem poprzednich badań.
- 71% badanych w wieku 18–24 lata dopuszcza w przyszłości zmianę miejscowości zamieszkania, a 69% – zmianę mieszkania, jeśli nie będzie ich stać na życie tam, gdzie faktycznie chcą.
- 52% młodych świadomie odkłada wyprowadzkę od rodziców do momentu zgromadzenia odpowiedniego kapitału, traktując ten czas jako element strategii finansowej, a nie oznakę niezaradności.
Dlaczego młodzi są tak ostrożni finansowo?
Odpowiedź kryje się w zestawieniu zarobków z kosztami życia. Według danych GUS przywołanych w raporcie, osoby do 24. roku życia zarabiają średnio 6,5 tys. zł, co stanowi 72% średniej krajowej. Osoby w wieku 25–34 lata zarabiają nieco ponad 8,4 tys. zł, czyli 93% średniej krajowej. Problem w tym, że w dużych miastach sam najem i opłaty potrafią pochłaniać od 35 do 55% dochodu rozporządzalnego młodego dorosłego.
Przy takim obciążeniu budżetu domowego własne mieszkanie na kredyt staje się dla wielu osób odległą perspektywą – i to nie kwestia braku ambicji, tylko realnej matematyki. Dodatkowym czynnikiem jest doświadczenie pokolenia rodziców, którzy przez dekady spłacali zobowiązania kredytowe kosztem czasu wolnego i elastyczności zawodowej. Młodzi nie chcą powtarzać tego scenariusza.
Jak podkreśla Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku w Otodom, młode pokolenie będzie jednym z najbardziej złożonych pokoleń na rynku mieszkaniowym – jednocześnie dziedziczącym majątek po dziadkach, wynajmującym, migrującym za pracą i kupującym mieszkania później oraz znacznie ostrożniej niż wcześniejsze roczniki.
Pięć filarów mieszkania przyszłości
1. Mieszkanie jako azyl sensoryczny
Dla przebodźcowanego pokolenia dom musi pełnić funkcję ochronną. Aż 43% najmłodszych badanych oczekuje przestrzeni wolnej od hałasu i obcych zapachów przenikających np. z sąsiednich lokali. Liczy się dobra izolacja akustyczna i przemyślany układ funkcjonalny – nie sam metraż.
2. Kontrolowana bliskość z sąsiadami
Młodzi uciekają przed wymuszonymi interakcjami społecznymi, ale wcale nie chcą być samotni. Oczekują przestrzeni wspólnych, w których można przebywać obok innych ludzi bez obowiązku rozmowy czy udziału w osiedlowej integracji.
3. Nowe preteksty do relacji sąsiedzkich
Tradycyjną piaskownicę jako miejsce budowania więzi sąsiedzkich coraz częściej zastępuje wybieg dla psów – zwierzęta domowe stają się dla młodych naturalnym “lodołamaczem” społecznym, niewymagającym deklarowania chęci integracji.
4. Osiedla obsługiwane cyfrowo
Zamiast pukać do sąsiada z pytaniem o kod do domofonu, młodzi oczekują cyfrowego konsjerża i aplikacji osiedlowych, które pozwalają szybko załatwić codzienne sprawy – od zgłoszenia usterki po dostęp do części wspólnych.
5. Mieszkanie jako usługa
Rośnie popyt na model najmu przypominający usługę: w pełni umeblowane lokale, elastyczne umowy bez kar za wcześniejsze zakończenie najmu oraz pakiety opłat obejmujące internet i media w jednej cenie. Część najemców ceni też możliwość przeprowadzki między nieruchomościami tego samego inwestora bez zbędnych formalności.
Rynek mieszkaniowy w Polsce stoi u progu strukturalnej zmiany. Młode pokolenie nie rezygnuje z marzenia o własnym miejscu do życia, ale redefiniuje warunki, na jakich jest gotowe je realizować – stawiając na bezpieczeństwo finansowe, mobilność zawodową i jakość codziennego funkcjonowania ponad automatyczne dążenie do własności za wszelką cenę. Deweloperzy i banki, które zignorują ten sygnał, ryzykują utratę kontaktu z klientem, który już wkrótce będzie stanowić główną siłę nabywczą na rynku.
Po więcej analiz i informacji z rynku nieruchomości śledź nasze social media:
https://www.instagram.com/tec_real_estate
https://www.instagram.com/total_estates_concept
admin
Ekspert Rynku